„Walentynkowe serca i karnawałowe rytmy – tam, gdzie muzyka budzi młodość”

13 lutego 2026 r w Restauracji ,, Stefanek ” odbyła się długo wyczekiwana zabawa karnawałowa członków oraz przyjaciół    Stowarzyszenia Klub Seniora ,,Megawat” – i choć kalendarz wskazywał zimę, atmosfera była gorętsza niż w środku lata.

Punktualnie o godzinie 18.00 serwowano uroczystą obiadokolację. Stoły uginały się od smakowitych potraw i przekąsek, które znikały w tempie godnym najlepszych kulinarnych konkursów. Jednak nie tylko menu było wyborne – przede wszystkim dopisały humory. Uczestnicy zgodnie postanowili zostawić w domach codzienne troski, a nawet drobne dolegliwości. Tego wieczoru obowiązywała jedna zasada: liczy się radość!

Karnawałowe gadżety przyniesione przez biesiadników – kapelusze, boa, kolorowe okulary i błyszczące akcenty – dodały wydarzeniu lekkości i humoru. Dodatkową atrakcją była specjalnie przygotowana walentynkowa ścianka fotograficzna. Ponieważ już następnego dnia obchodziliśmy Walentynki, nie mogło zabraknąć serduszek, uśmiechów i pamiątkowych zdjęć, które na długo zatrzymają klimat tego wieczoru.

A parkiet? Ten zdecydowanie nie odpoczywał. Goście wirowali w tańcach niczym trzydziestolatkowie, udowadniając, że metryka to tylko liczba, a energia rodzi się w sercu. Repertuar był niezwykle różnorodny – od biesiadnych przebojów, przez rytmy disco polo, aż po romantyczne, zagraniczne hity lat 70. i 80. Każdy znalazł coś dla siebie, a muzyka skutecznie łączyła ludzi i temperamenty.

W przerwach między tańcami toczyły się rozmowy, wspomnienia i anegdoty, którym towarzyszył szczery śmiech. Wieczór miał prawdziwie integracyjny charakter – był pełen życzliwości, serdeczności i wspólnej zabawy.

Jedno jest pewne – apetyt na takie spotkania rośnie wraz z każdą udaną imprezą. Organizatorzy już zapowiadają kolejne wydarzenia w niedalekiej przyszłości. Bo warto celebrować każdą chwilę – z uśmiechem, muzyką i w gronie przyjaciół. Życie pisze różne scenariusze, dlatego tym bardziej warto tańczyć, gdy tylko gra orkiestra , niczego nie odkładając do jutra .

                                                                              Stanisława Imiołek

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *